Ostatnio kupiłam sobie kupiłam fajną książkę pt;"Czas na mysz nie czeka" Michael Hoeye,może tytuł nie jest zbyt ciekawy,ale zawartość jest bardzo ;)
W poruszające się leniwie tryby życia Hermuksa Tantamoqa wpada pilotka i poszukiwaczka przygód Linka Perflinger z zegarkiem do naprawy.
Kiedy po odbiór zegarka zamiast Linki zgłasza się chytrookie szczurzysko, w Hermuksie budzi się detektyw. Utwierdziwszy się w podejrzeniach, że Linka została porwana, rozpoczyna śledztwo, które doprowadzi go do uzdrowiska "Ostatnia szansa" założonego przez podstępnego kreta, doktora Mennusa, podszywającego się pod dziennikarza. W porwaniu Linki macza lakierowane pazurki niecna Tucka Mertslin, właścicielka imperium kosmetycznego, pragnąca za wszelką cenę zdobyć eliksir młodości, wyciąg z tajemniczej rośliny księżycowej, potrzebny do nowej linii kosmetyków. Trup ściele się gęsto...
Główny bohater: Hermuks Tantamoq
W weekend majowy obejrzałam sobie fajny film pt;"Listy do Julii"
Po przyjeździe do Verony, domu słynnej kochanki Julii Kapulet z „Romea i Julii”, młoda Amerykanka (Amanda Seyfried) przyłącza się do grupy ochotników, którzy odpisują na listy z zapytaniem o miłosne porady do Julii. Odpowiadając na pewien list wysłany w 1951 roku, dziewczyna inspiruje jego autorkę (Vanessa Redgrave) do podróży do Włoch w poszukiwaniu dawno zaginionej miłości i zapoczątkowuje łańcuch wydarzeń, dzięki którym zupełnie niespodziewana miłość zawita w ich życiu.
Tak Listy do Julii to super film. Też oglądałam. W filmie pokazane są cudowne widoki Toskanii i oddany jej klimat. Pozdrawiam i zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńwww.forever2307.blogspot.com
Listy do Julii to przepiękny film !
OdpowiedzUsuńteż nie dawno go oglądałam :)